15 lutego 2012 r. był ważnym dniem dla Mazowsza. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu obywatelskiego „Stop janosikowe”. Projekt został skierowany do prac Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Tego samego dnia właśnie Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej rozpoczęła prace nad projektem przygotowanym przez Zarząd Województwa Mazowieckiego i Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Posłowie zadecydowali, że projekt ten będzie traktowany jako projekt poselski. Oba projekty są zbliżone i mają ten sam cel – zmianę ustawy o „janosikowym”. Dwutorowe działania zwiększają szansę na przeforsowanie zmian w Sejmie. Obradom posłów przysłuchiwali się przedstawiciele Samorządu Województwa Mazowieckiego.
– To niezwykle krzywdzący nas wszystkich system. Warto sobie uświadomić, że pieniądze, o których mówimy, to podatki mieszkańców Mazowsza, a dokładnie pieniądze wypracowane na terenie Mazowsza przez mazowieckich przedsiębiorców. Jednak zgodnie z obowiązującym prawem, nie można ich przeznaczyć na inwestycje drogowe, infrastrukturalne tu na Mazowszu, gdzie funkcjonują firmy, ale rok rocznie musimy je oddawać wszystkim pozostałym województwom – czy na utrzymanie urzędów, czy na inwestycje – podkreśla marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik. W tym roku niemal co druga złotówka z podatków trafi do innych województw. Niestety w styczniu byliśmy zmuszeni do zaciągnięcia kredytu, aby przekazać 55 mln zł w ramach pierwszej transzy „janosikowego” – dodaje.
– Projekty obywatelski i samorządowy w dużym stopniu się uzupełniają. To dobrze, że nad obydwoma będą dalej pracować posłowie. Mam nadzieję, że pozwoli to na wprowadzenie takich zmian w „janosikowym”, dzięki którym zarówno biedne, jak i bogatsze samorządy będą miały środki na rozwój i inwestycje – podkreśla Marek Miesztalski, Skarbnik Województwa Mazowieckiego.
„Janosikowe”, czyli subwencja wyrównawcza to opłata, jaką ponoszą „bogatsze” województwa, miasta, powiaty i gminy na rzecz tych „mniej zamożnych”. W praktyce wygląda to jednak inaczej. Algorytmy, według których naliczana jest wysokość corocznej opłaty, biorą pod uwagę dochody sprzed dwóch lat. Jeśli zatem dwa lata temu dochody samorządu były bardzo wysokie, suma „janosikowego”, jakie trzeba zapłacić w tym roku, jest również bardzo wysoka. Jeśli dodatkowo w tym roku dochody są bardzo niskie, np. na skutek trwającego kryzysu, samorząd może być zmuszony oddać w ramach „janosikowego” nawet 60 proc. własnych dochodów. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia na Mazowszu w 2010 r., kiedy województwo musiało przekazać innym województwom aż 63 proc. swoich dochodów podatkowych. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji – Mazowsze z regionu najbogatszego stało się województwem najbiedniejszym.
Mazowsze płaci „janosikowe” od 2004 r. W sumie, do końca 2011 r. przekazało innym województwom już 5,1 mld zł. Otrzymane od Mazowsza środki regiony przeznaczają na najróżniejsze cele, od bieżącego finansowania administracji po inwestycje.
W 2012 r. subwencja wyrównawcza ma być naliczana według zasad obowiązujących w 2010 r. Tym samym Mazowsze zostanie pozbawione ulgi, którą wywalczyło w 2011 r. To oznacza, że odda w tym roku na rzecz innych regionów 659 mln zł, czyli aż 40 proc. dochodów podatkowych. Jest to o 31 mln zł więcej niż w ubiegłym roku. Gdyby pozostawiono ulgę z 2011 r. – byłoby to 512 mln zł, czyli o 146 mln zł mniej. Dodatkowo wpływy do budżetu województwa w 2012 r. z tytułu udziału w podatkach dochodowych PIT i CIT będą mniejsze o ok. 250 mln zł.
Samorząd Województwa Mazowieckiego doskonale rozumie, że aby niwelować podziały, trzeba wspierać słabszych w ramach solidarności regionalnej. Obowiązująca ustawa jednak nie przewiduje górnej granicy takiego obciążenia. Teoretycznie Mazowsze może oddać nawet 90 proc. dochodów, a to oznaczałoby już całkowity paraliż i brak możliwości realizacji zadań statutowych.
W lutym 2010 r. marszałek Adam Struzik skierowałdo Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisów dotyczących „janosikowego”. Wcześniej decyzję w tej sprawie jednogłośnie podjęli radni województwa mazowieckiego. Natomiast 9 sierpnia 2011 r. w Sejmie złożony został obywatelski projekt Ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, który zakładał zmniejszenie podatku płaconego przez najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych. Akcję pod hasłem „STOP JANOSIKOWE” poparło ponad 155 tys. osób. Jej celem było przede wszystkim zastosowanie innego algorytmu naliczania subwencji, czyli wprowadzenie takich zmian legislacyjnych, które dostosowałyby regulacje prawne do realnej, a nie teoretycznej sytuacji ekonomicznej samorządów terytorialnych.
Aby wywiązać się z obowiązku narzuconego ustawą o subwencji wyrównawczej, władze województwa musiały ograniczyć lub nawet zrezygnować z ważnych społecznie inwestycji. Były zmuszone zawiesić pomoc finansową dla najuboższych gmin lub odkładać w czasie m.in. remonty szpitali czy dróg.
Województwo mazowieckie jest największym, ale i najbardziej zróżnicowanym regionem w kraju. Znajduje się tu najwięcej gmin – 314, w tym aż 100 zaliczanych do najuboższych. Samorządowi Województwa Mazowieckiego podlega 29 jednostek kultury (I miejsce w kraju), 39 jednostek oświatowych (I miejsce w kraju) i 30 jednostek ochrony zdrowia (III miejsce w kraju). W obliczu ograniczeń finansowych potrzebne jest strategiczne działanie z wieloletnią perspektywą, które pozwoli na utrzymanie tempa zmian i wyrównywanie dysproporcji pomiędzy subregionami województwa.
JANOSIKOWE NA MAZOWSZU W LICZBACH: